<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="’Bajka’ M. Swietłowa">
<author_1="Aleksander Płaczkowski">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="11">
<date="1951-11-17">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
„Bajką”, 4-aktową sztukę młodzieżową poety radzieckiego, grano już w Polsce kilkakrotnie. Wysławiał ją teatr katowicki i warszawki teatr „Rozmaitości”, sukces jednak odniosła tylko w inscenizacji i reżyserii Zbigniewa Sawana, kiedy to przed dwoma laty Teatr Polski w Szczecinie wystawił ją w ramach festiwalu sztuk radzieckich i przedstawieniem warszawskim, w finale zdobył nagrodę. Tę właśnie inscenizację, wówczas niemal niedostępną dla szerszej publiczności warszawskiej, wznowił obecnie bez większych zmian Ludowy Teatr Muzyczny.
Sztuka Swietłowa należy do gatunku baśni scenicznych. Baśń to jednak tym charakterystyczna, że rdzeń jej, na wskroś realistyczny, wyrasta z rzeczywistości socjalistycznej, powszedniej w kraju radzieckim. Rozgraniczenie pomiędzy tradycyjną fantastyką a realizmem dnia codziennego przeprowadzono w sztuce w sposób płynny. To, co w typowych utworach baśniowych bywa fantastyką, w „Bajce” Swietłowa stanowi właśnie element rzeczywistości.
Temat sztuki — obfitująca w niebezpieczeństwa, przygody i trudności wyprawa młodzieży po złoto w głąb tajgi syberyjskiej — pozornie wkracza raczej w dziedzinę fantastyki. Widownia utwierdza się w tym mniemaniu tym bardziej, że emocjonująca akcja wyprawy rozgrywa się jedynie w inscenizowanym marzeniu sennym małego Szurika. Później jednak, gdy skończy się sen chłopca, pozornie fantastyczna tematyka snu bynajmniej nie ginie, lecz przybiera (niemniej atrakcyjną) perspektywę realną. I oto jesteśmy świadkami przemiany marzenia sennego w najprawdziwszą rzeczywistość, przemiany, nacechowanej iście socjalistycznym romantyzmem. Urzeczywistniają się najśmielsze marzenia senne małego Szurika — do tajgi syberyjskiej udaje się po złoto prawdziwa ekspedycja państwowa z udziałem młodych geologów, pełnych twórczego zapału i pasji życia, tych samych, którzy byli bohaterami pięknego snu chłopięcego. Tak więc „Bajka” Swietłowa mówi nam o całkowitej osiągalności tego, co zazwyczaj uważane bywa za nieosiągalne. Aby jednak marzenie ludzkie stało się faktem, a sen rzeczywistością, niezbędny jest — głosi morał sztuki — romantyczny poryw ducha, szlachetna pasja pokonywania przeszkód.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>